english

Wymarzone wakacje

Sezon ogórkowy... Nuda… Nic się dzieje…

Jak to nic, jak dookoła wszyscy na urlopach?! A skoro na urlopach to z pewnością realizują mniej lub bardziej dopieszczone plany wakacyjne. Jedni wreszcie kosztują błogiego nieróbstwa i pełnego serwisu all inclusive, inni zachwycają się kontaktem z przyrodą w wersji „namiot pod gruszą”, a jeszcze inni pewnie właśnie podążają gdzieś na drugi koniec świata. Jedno jest pewne – wszyscy z pewnością wiązali z długo wyczekiwanym urlopem wielkie nadzieje.

Jak to bywa w obecnych czasach wakacje słono kosztują. Pewnie każdy kilkukrotnie przeliczył budżet i dobrał wakacje do swoich możliwości. Jednak wielu już po ich rozpoczęciu orientuje się, że jakby na miejscu dołożyć jeszcze parę groszy, to mogłoby być szybciej do celu, wygodniej w podróży, z lepszym widokiem czy bardziej exclusive. Co robić? Trzymać się planu, czy dać się ponieść wakacyjnej fali?

Ja osobiście daję się ponieść, ale w granicach rozsądku. Wszak chodzi o to, by mnie było lepiej, a nie o pokazanie wszem i wobec na co mnie stać. Nie wszystko da się idealnie zaplanować, a zareagowanie na pojawiające się okazje to właściwa droga i pewna lekcja na przyszłość. Dlatego też często decyduję się dosypać do budżetu co nieco, aby czerpać z wakacji w pełni, poznać uroki odwiedzanych miejsc nie tylko powierzchownie, a po powrocie móc się cieszyć lepszymi wspomnieniami.

W pracy na projektach wdrożeniowych to samo radzę moim klientom. Nie mydlę im oczu i nie proponuję  absurdalnych kroków, ale namawiam do sprawdzenia czy jednak znajdą się środki, aby pewne ustalenia pokierować inaczej, często łatwiej a do tego efektywniej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że budżety projektowe nie są z gumy, ale wiem też, że mają pewne rezerwy, do których w pewnych sytuacjach trzeba sięgnąć. Czy robić to w sytuacji zagrożenia, czy, jeżeli nie zaplanowaliśmy wszystkiego idealnie, sięgnąć do nich, aby skorygować podejście i sposób realizacji projektu?

Stąd inicjatywy angażowania niezależnych doradców, którzy pomogą przemodelować proces biznesowy – bo jak wdrażać to porządnie i docelowe rozwiązania. Stąd propozycje organizacji wsparcia testów przez specjalistów branżowych – bo można samemu, ale lepiej z przewodnikiem. Stąd nacisk na wzmocnienie roli zarządzania zmianą na projektach – niech wszyscy poczują komfort nowych rozwiązań i poczują się w nich komfortowo.

Pomyśl o następnym projekcie wcześniej i zorganizuj go właściwie. Zostanie ci więcej czasu i energii na planowanie kolejnych idealnych wakacji.

Comments are closed.